Wojna na Chrystusy

Pewnie większość, jeśli nie wszyscy z Was, słyszała o budowie pomnika Chrystusa Króla w Świebodzinie. Pomnik ten miał pobić podobną figurę stojącą w Rio De Janeiro. Udało się, z czego nie tylko Świebodzińska parafia była dumna.

 

Czy jednak tylko mi wydaje się, że zaprezentowana powyżej konstrukcja nie pasuje do terenu na około i brutalnie się z niego wybija? Powód jest prosty: pierwowzór z Brazylii stoi nad brzegiem oceanu przez co widać wyraźny kontrast i wtedy rozmiary faktycznie mają sens.

Nasza rodzima budowla sprawia z kolei wrażenie budowanej tylko po to by być wyższą od tej w Rio. Pobiliśmy ich o całe 6 metrów.

Jednak, jak widać, budowanie pomników Jezusa i ściganie się w ich wysokości stało się już dyscypliną międzynarodową. Do walki, jako kolejne, włączyło się bowiem Peru. I pobiło pomnik ze Świebodzina... o cały metr ;) Niestety, ponieważ wiadomości o ukończeniu konstrukcji pojawiły się dopiero wczoraj, to nie znalazłem jeszcze żadnych normalnych zdjęć tej "edycji" Jezusa. Źródło tutaj.

Kto następny włącza się do walki na pomniki Jezusa? Ja osobiście zobaczyłbym takie cudo z Lego. Aktualna wysokość samej figury (bez kopca) do pobicia wynosi 37 metrów.

3 komentarze do “Wojna na Chrystusy

  1. Robert Gawron pisze:

    Jak już buduje się z rozmachem, to trzeba mieć na to pomysł, a nie kopiować rozwiązania z innych miast. Intrygujący pomnik mógłby przyciągnąć turystów, w pewnym stopniu rozruszać tamtejsze okolice, a tak lipa. Minie rok i nawet w Polsce nikt o nim nie będzie pamiętał.

  2. Według mnie jest to atrakcja turystyczna, z tym, że dla osobników poruszających się w sandałach i beretach z wełny. Dla młodzieży to kiczowata wizja wielkości samego proboszcza i jego pomysłów. A dzieci w Afryce głodują.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *