YouTube przyłącza się do gaszenia świateł

W dniu dzisiejszym o godz. 20:30 odbędzie się tzw. Godzina dla Ziemi. Jest to akcja polegająca na gaszeniu iluminacji na jak największej ilości budynków - przyłączyły się m. in. Wieża Eifella i ogromna ilość właścicieli mniejszych i większych budynków (m. in. kościoły).

Przed chwilą z radością zauważyłem, że także YouTube przyłączył się do akcji. I jak to Google lubi robić - z odrobiną humoru ;)

Po lewej od tytułu każdego filmiku pojawił się przycisk pozwalający "wyłączyć światło na YT. Oto efekt (kliknij na obrazek, aby powiększyć):

YT z "włączonym światłem"

YT z "wyłączonym światłem"

Wy też zamierzacie wygasić swoje domy i wyłączyć umęczone komputery? ;)

PS: Mam pomysł jakby tutaj oszczędzić dużo prądu: niech Google wyłączy wszystkie swoje serwery na 15 minut. Fala samobójstw gwarantowana :P

Aktualizacja (10.04.11)
Tymczasem w komentarzach rozpętała się dyskusja na temat faktycznej "pożyteczności" takiej akcji. Polecam przeczytanie, może naprostować wiele błędnych opinii.

8 komentarzy do “YouTube przyłącza się do gaszenia świateł

  1. A wiecie, że to głupota? Cytat z KŚ 13/2005 – wyłączenie świateł, w powiedzmy sobie, 200k mieście spowoduje nagły spadek energii. Kiedy więc upłynie godzina, pojawi się nagły, OGROMNY skok energii. Jest on na tyle duży, że pobiera moc potrzebną do zaopatrzenia tegoż miasta na MIESIĄC. W ciągu kilku minut.

    • Owszem to prawda. Jak dobrze pamiętam to w USA była „awaria zasilania”. Wynikiem owej awarii było przystopowanie przesyłania energii przez kilkanaście godzin. Wyobraźcie sobie takie NY bez prądu przez 2-3 dni. To nie takie proste przywrócić normalny obieg energii. Włączali stacja po stacji sieć aż przywrócili całą infrastrukturę. Brzydzę się ekoterrorystami, którzy twierdzą, że to dla dobra naszej planety. Przez takie eventy pojawiają się ogromne straty.

  2. Hej,

    kiedyś oglądałem reportaż z pracownikiem elektrowni, który twierdził, że zmniejszenie zużycia energii w takich akcjach jest nieprzewidywalne, więc jeżeli pobierana moc gwałtownie spadnie, to zamiast przepuszczać całą parę wodną przez turbiny, po prostu wypuszczą jej część do atmosfery. Zużycie węgla się nie zmieni! Osobiście ciekawi mnie też, jaki jest stosunek zużycia energii przez przemysł do zużycia energii przez resztę odbiorców?

    Co do akcji gaszenia światła, to wg. mnie przynosi ona korzyści głównie przez uświadamianie i przypominane społeczeństwu o tym problemie. Ja w tej akcji świadomie nie uczestniczę, bo tak jak pisałem, jestem świadomy problemu, a nie sądzę by włączenie światła w moim mieszkaniu zdało się na cokolwiek.

    Robert

    • Sobak pisze:

      Mimo wszystko uświadamianie ludziom o konieczności ochrony planety poprzez szkodzenie jej też najlepszym sposobem nie jest. To teraz ciekawe ile gaszenie świateł na YouTubie zjadło CO2 :P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *