Opera 11 – krótka relacja

Jak zawsze po powrocie do domu, ślęczenie przed komputerem zacząłem od przejrzenia nowości w kanałach RSS. Z zadowoleniem zobaczyłem informację o wydaniu finalnej Opery 11. Swoją drogą, to DobreProgramy wprowadziły ciekawy styl Operowy na tą okazję (jeśli już go nie widać to kliknijce na przycisk wygląd po lewej).

Od razu po przeczytaniu newsa włączyłem Operę i zacząłem pobierać najnowszą wersję. I o to co nasuwa mi się na pierwszy rzut oka. Interface zmieniony nieznacznie także starzy userzy Opery spokojnie się w nim połapią, wygląd został jednak lekko odświeżony (i przycisk menu skopiowany od Fx :P*).

Wady
Czym był by tak optymistyczny wpis bez wspomnienia o wadach nowej Opery.

  • Brak polskiego słownika - podejrzewam, że jest gdzieś do pobrania/ustawienia, ale jak na razie nie znalazłem a to mocno utrudnia pisanie.
  • W Fx w momencie gdy chciałem zaznaczyć cały akapit tekstu do skopiowania, to po prostu klikałem na niego dwa razy. W Operze do dwukliku pojawia się menu kontekstowe i skrót ctr+c nie działa
  • Sytuacja występująca m. in. na YT: po najechaniu na player mam komunikat "Kliknij aby aktywować i używać tej kontrolki". Obiekt flash działa jednak jeszcze przed kliknięciem i kiedy najedziemy na niego myszą bez klikania, to zaczyna się on przycinać (przynajmniej na YT)

Adblock
Sprawą wymagającą szerszego omówienia jest kwestia zastępnika AdBlocka w Operze, bo jak wiadomo user Firefoxa nie może bez niego żyć :P.
Na stronie z dodatkami do Opery jest udostępnione rozszerzenie NoAds (Adblock+NoScript). Rozszerzenie w zasadzie działa bo np. onet jest wolny od reklam, ale menu ustawień nie działa u mnie tzn. po kliknięciu na "Settings" nic się nie dzieje.
Dla mnie Adblock bez wygodnej konfiguracji filtrów, przycisku "Zablokuj" na flashah i opcji zablokuj w menu kontekstowym dla obrazków to nie AdBlock.

Inne dodatki
Z innych dodatków istniejących dla Fx, a dla Opery nie, brakuje mi:

  • Firebug - tak, wiem, że jest Dragonfly, ale opinie na jego temat są różne. Muszę sam przetestować
  • WebDeveloper - wszystko dla webmasterów w jednym miejscu.

Podsumowanie
Opera była i jest dobrą przeglądarką. Wersja 11 wprowadza spory postęp m. in. przez dodatki. Jednak jako fanboy Fx muszę zmartwić fanów Opery. Dopóki nie doczekam się dobrych zamienników wspomnianych wyżej dodatków - zostaję na Firefoxie. Planuję jednak z Opery uczynić przeglądarkę portable używaną na wyjazdach. Na szczęście portableapps.com już przygotowało wersję pod swój pakiet :)

* - możliwe, że tym dopiskiem wywołam burzę, ale co tam :P

6 komentarzy do “Opera 11 – krótka relacja

  1. Faktycznie fajna skórkę wprowadzili :)

    Ogólnie to liczy się dobro internautów i internetu wiec nie widzę nic złego w takim skopiowaniu od Fx jak to ująłeś.

    Klikasz PPM np. w textarea, następnie Słownik -> Dodaj lub usuń słowniki i potem już ogarniasz ;) Jeżeli nie ma to możesz ściągnąć manualnie z repozytorium.

    Odnośnie mechanizmu zaznaczania to spróbuj kliknąć 3 razy.

    Odnośnie zaznaczania obiektu flash to chyba w każdej przeglądarce tak jest :) Zresztą to nie wina Opery ;)

    Odnośnie blokowania reklam to jest bardzo dużo alternatyw więc nie widzę problemu. Myślę, że to kwestia dostosowania, konfiguracji. Wszystko da się zrobić tylko trzeba chwilę nad tym spędzić ;)

    Dragonfly nie jest w prawdzie tak szybki jak Firebug jednak coraz bardziej mu dorównuję.

    Zanim wyjdzie wersja stabilna IE9 to będzie już tyle do niej poprawek, że znowu będą 10 lat za murzynami haha :D

  2. Sobak pisze:

    Ogólnie to liczy się dobro internautów i internetu wiec nie widzę nic złego w takim skopiowaniu od Fx jak to ująłeś.

    Ja też nie. Nie zamierzam wywołać tutaj kolejnej sagi Troll Wars :P

    Klikasz PPM np. w textarea, następnie Słownik -> Dodaj lub usuń słowniki i potem już ogarniasz ;) Jeżeli nie ma to możesz ściągnąć manualnie z repozytorium.

    Dzięki, podziałało :)

    Odnośnie mechanizmu zaznaczania to spróbuj kliknąć 3 razy.

    Próbowałem i nic…

    Odnośnie blokowania reklam to jest bardzo dużo alternatyw więc nie widzę problemu. Myślę, że to kwestia dostosowania, konfiguracji. Wszystko da się zrobić tylko trzeba chwilę nad tym spędzić ;)

    Właśnie przeczytałem że V. Palant nie wyklucza wydania wersji dla Opery (na pewno będzie dla Chrome) więc jest nadzieja…

    • Myślę, że pokuszą się o Operę bo to dobry rynek jest.

      Odnośnie zaznaczania to po prostu klikaj (do oporu) na dane słowo i zauważ zależności kiedy zaznacza jedno słowo, kiedy zdanie, a kiedy cały akapit.

  3. „W Fx w momencie gdy chciałem zaznaczyć cały akapit tekstu do skopiowania, to po prostu klikałem na niego dwa razy.”

    Mylisz się :P W Fx po trzykliku zaznacza akapit.

  4. Sobak pisze:

    @CapaciousCore: to jakiś quiz? Jeśli tak to przykro mi bo nie znalazłem zależności :D

    @Luke: uważnie czytasz. Już poprawiam ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *