NetBeans i Sourceforge – pierwsze wrażenia

W pierwszej kolejności przepraszam za bardzo długą przerwę w publikowaniu wpisów i obiecuję, że postaram się to nadrobić.

W ostatnim czasie byłem pochłonięty realizacją mojego nowego projektu - CMSa. Powiem tylko krótko, że CMS to taki fajny rodzaj projektu gdzie programista zbiera wszystkie umiejętności i łączy w jedną całość. O CMSie napiszę więcej już niedługo.

Przy okazji pisania tego sporego jak na moje standardy skryptu postanowiłem się przestawić na jakieś IDE (Zintegrowane Środowisko Programistyczne). Wybór padł na NetBeans...

NetBeans pierwotnie został napisany do tworzenia aplikacji w Javie (w tym języku został też napisany), ale posiada swoją wersję m. in. dla PHP. To z niej postanowiłem skorzystać.

Pierwsze wrażenie po włączeniu edytora to "O matko! Ile tu tego" - w porównaniu do minimalistycznego interfejsu Notepada++, z którego korzystam od ponad roku, NetBeans to kombajn.

Wygląd NetBeans (kliknij aby powiększyć)
netbeans-mainTo teraz omówię poszczególne zaznaczone punkty. Zmieniłem jednak trochę rzeczy w swojej konfiguracji więc wygląd NetBeans po świeżej instalacji może być inny.
1. Podgląd drzewiasty wszystkich plików projektu. Bardzo przydatne do szybkiego otwierania plików.

2. Obszar edycji. Zamykając jeden z paneli po lewej i zmniejszając przestrzeń dla dwóch pozostałych, uzyskałem dużo miejsca na kod.

3. Bardzo ciekawy "ficzer". Jest to tasklista, która bierze swoje dane z odpowiednich komentarzy. Czyli po napisaniu w kodzie

<?php
//TODO: Muszę coś zrobić

uzyskalibyśmy wpis "Muszę coś zrobić" do tasklisty. Komentarze brane domyślnie przez NB pod uwagę to "TODO", "@todo" i podobne, jednak nic nie stoi na przeszkodzie aby dodać własne komentarze, które będą się tak zachowywać.

4. Chodzi o małe zielone pole po prawej stronie. Tak niepozornie wygląda a udostępnia nam narzędzie o ogromnych możliwościach. Sprawdza mianowicie składnię dokumentu (PHP, HTML, CSS i JS). Dzięki niemu znalazłem m. in. 2 niezamknięte DIVy i oszczędziłem sporo czasu.

5. Narzędzie nazywające się "Nawigatorem". Jak widać pozwala przeglądać i przemieszczać się pomiędzy różnymi elementami kodu. DIVami itd dla HTML, deklaracjami dla CSS i funkcjami dla JS.

Ułatwianie pracy
NetBeans moim zdaniem robi dokładnie to co powinien - ułatwia i przyspiesza pracę programisty. Jego przykładowe działanie zaprezentuję na popełnionym przeze mnie wczoraj błędzie w kodzie:

netbeans-syntax-checkerMógłbym przeoczyć ten błąd aż do włączenia strony i ujrzenia błędu parsera, ale NB nie pozwolił mi na to :). Czerwone podkreślenie kojarzące się nam z podkreślaniem błędów ortograficznych w tym momencie zaznacza błędy składniowe PHP. Dodatkowo po najechaniu myszką na czerwony wykrzyknik po lewej dostajemy opis błędu. Zaoszczędza jedno włączenie skryptu i jeszcze bardziej przyspiesza znalezienie błędu w kodzie.

Integracja z SVN
NetBeans można bardzo łatwo użyć do pracy z SVN. Dla niezaznajomionych z tym terminem polecam np. ten wpis. Jeśli chodzi o współpracę NetBeans z SVN na razie nie mogę znaleźć jedynie możliwości ignorowania niektórych plików i katalogów przy każdym commicie. To, jak NetBeans integruje się z SVN można zobaczyć na tym screenie.

Podsumowanie
Na pewno nie będę pisać kalkulatora, czy innych prostych aplikacji w nowo poznanym programie, bo notepad++ pod względem "lekkości" i ilości obsługiwanych języków bije NB na głowę (co jest zrozumiałe, bo IDE nie może być do wszystkiego na raz). Jednak do większych projektów NB moim zdaniem jest bardzo wygodny i znacznie umila pracę.

Sourceforge

Temat prawie że na oddzielny wpis. Postanowiłem zdobyć miejsce do wygodnego zarządzania moim nadchodzącym CMSem. Krótko mówiąc możliwości tego serwera zadziwiają mnie.

Całkowicie za darmo zyskujemy:

  • hosting na pliki skryptu
  • wbudowane forum dyskusyjne
  • tracker (np. bugtracker)
  • możliwość publikacji newsów o projekcie
  • możliwość publikacji screenshotów
  • konto na FTP na stronę projektu
  • subdomenę w formie nazwaprojektu.sourceforge.net na której są widoczne pliki z konta FTP
  • serwer SVN, CVS
  • backupy repozytoriów i możliwość pobrania reszty danych
  • sporo rzeczy o których zapomniałem/nie wiem...

Dodatkowo zyskujemy możliwość łatwego postawienia popularnych aplikacji jak forum phpBB (projekt hostowany również na sourceforge.net), MediaWiki i masę innych. Dodatkowo do konta FTP dostajemy bazę danych więc w praktyce możemy postawić dowolny skrypt PHP.

Przypominam że to wszystko za darmo ;).

8 komentarzy do “NetBeans i Sourceforge – pierwsze wrażenia

  1. Zamiast brać się za CMS’a to lepiej zabierz się za Eurobiznes via WWW :)

    Przetestuj sobie jeszcze Eclipse, Vim i Zend Studio.

    „NetBeans to kombajn” i tak powinno być.

    Faktycznie z początku człowiek może się trochę pogubić ale to tylko chwilowe wrażenie. Zawsze można powyłączać niepotrzebne okienka i nie jest to przeładowane jak w Pajączku albo podobnych edytorach.

    Ten ficzer z HTML’em jest fajny tylko szkoda, że ten edytor nie ma super extra wsparcia właśnie do krojenia layoutów :)

    Ogólnie to @todo jest zbierane z całego projektu więc duży plus.

    Ogólnie środowisko jest ok tylko „troszeczkę” długo się uruchamia. W związku z tym może się to mijać z celem gdy chcemy dokonać szybkiej poprawki w pliku. Jak ktoś ma odruch włączania i wyłączania edytora to może być trochę uciążliwe.

    Ja tam zamiast „publicznych” serwerów udostępniających CVS wolę prywatny. Im mniej osób ma dostęp do tego tym lepiej ;)

  2. E tam ja gdy miałem Netbeans (do javy i c++). T szybko się włączał (około sec i był gotowy do pracy).

    „Przetestuj sobie jeszcze Eclipse, Vim i Zend Studio.”
    Polecam Vim i Eclipse (rzuty ekranów mogę ci zrobić nawet jak chcesz ;D).

    Brawo ze dopiero teraz odkryłeś sourceforge’a..

    • Sobak pisze:

      To naprawdę niezły sprzęt musiałeś mieć skoro się tak szybko włączał.

      Eclipse testowałem jakiś czas temu. Vima potestuję bo mam Debiana na VM, więc nie będzie problemu.

      Brawo ze dopiero teraz odkryłeś sourceforge’a..

      Sprostowanie: jeśli chodzi o SF jako hosting projektów i miejsce gdzie się nimi zarządza to wiedziałem o tym od dawna. Jednak jeśli chodzi o poznanie tego od strony administratora projektu, to tak, możliwości tego serwisu poznałem dopiero teraz.

  3. jackweb pisze:

    Witam!

    Ja polecam właśnie Vim i Eclipse. NetBeansa też używałem wcześniej, ale jednak te dwa wymienione wcześniej mi wystarczą. ;)

    • Sobak pisze:

      Oczywiście, że go konfigurowałem. Powyłączałem zbędne moduły, ale dużo więcej rzeczy związanych z wydajnością nie znalazłem. Jeśli znasz jeszcze jakieś, to podziel się, bo do włączania w sekundę brakuje mi trochę ;)

  4. Pingback: NetBeans 7.0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *