If, vor* i var czyli Pascala w szkole ciąg dalszy

Wydaje mi się, że nadszedł czas na opis dalszej części nauki Pascala w szkole. Jako materiał na następną lekcję pan wybrał if'y oraz pominięte za pierwszym razem zmienne. Idziemy do przodu :)

Wytłumaczenie zmiennych nie było dość trudne, po prostu prawie tak jak x i y w matematyce. Za to if'y były już trudniejsze, ale jaki podziw zapanował w klasie, gdy program sprawdzał, czy podana liczba jest większa, czy mniejsza od dziesięciu.

W kolejnym tygodniu pan przedstawił klasie warunki logiczne. W tym momencie nasze programy były już tak pr0, że sprawdzając, czy dany miesiąc jest poprawny nie musieliśmy klepać już oddzielnego if'a dla każdego miesiąca.  Pogratulować...

Poza tym dowiedzieliśmy się też, że zmienne oprócz liczb mogą zawierać także tekst, przez co program mógł mówić do nas po imieniu.

Aby wykorzystać tak nabytą wiedzę pisaliśmy super przydatne programy określające nam  po podaniu dnia i miesiąca, aktualny znak zodiaku. Czyli standard: prosta wiedza i klepanie tego tyle razy, aż nam klawiatury popękają, a wiedza wbije się przez palce do mózgu.

Ze dwa tygodnie później przyszedł czas na sprawdzian. Zadania były dwa:

  • podajemy godzinę, a program "mówi nam" jaką mamy porę dnia. Zwykłe if'y + jedna zmienna
  • podajemy liczbę wierszy i ich kolor, a program "pokazuje nam" podaną ilość wierszy z gwiazdkami w podanym kolorze. - Pętla + dwie zmienne

Proste rzeczy, powiedziałaby większość. A jednak nie zawsze... Ogólnie można powiedzieć, że sprawdzian był pisany w "skoordynowanych grupach dwuosobowych wsparcia wzajemnego". Mówiąc po ludzku - rżnął każdy od każdego. Było spisywanie każdej literki z monitora kolegi - nawet błędów. Było wysyłanie programu sprawdzianowego SMS-em, było także po prostu dyktowanie danej instrukcji koledze obok. *Jeden z kolegów zrobił to w sposób naprawdę unikatowy. Napisał, tak jak mu powiedziałem i mówi, że nie działa. Patrzę na jego kod, a tam
vor i:=1 to wysokosc do writeln('***');

Jak widać za dużo niemieckiego zdecydowanie nie służy programowaniu.

W ten oto sposób zakończyliśmy naukę Pascala w szkole. Efekt? 90% klasy raz na zawsze znienawidziło Pascala, 10% zdecydowało się pisać dalej.

Relacje z nowo rozpoczętego tematu - nauki Excela, już niedługo na Sobak's Blog ;)

4 komentarze do “If, vor* i var czyli Pascala w szkole ciąg dalszy

  1. Pamiętam co naprawiałem koleżankom z grupy źle zbudowane listy (lista w liście w liście w liście) w HTML rzecz jasna, w 3 gimnazjum. Teraz jestem w pierwszej technikum, a pod koniec roku mamy niby zacząć HTML. Znów, już się boję co się będzie działo:

    „Qdżon, ej ja to ma być!”
    „Maxi King, choć tu zobacz, bo ja tego nie kumam.”

    Zazwyczaj odpowiadam, że ja też kiedyś wszystkiego nie widziałem i sam musiałem sobie radzić. Jak Bear Grylls :D

    • Sobak pisze:

      Jak Bear Grylls :D Tzw. webmastering ekstremalny, tak? :P

      U nas strony były w edytorze wizualnym (Nvu konkretnie), więc nie było dużo wpadek, bo nie było jak…

      Z kolei kolega, któremu „magicznie” usunąłem border z tabeli edytując kod HTML (bo edytor na to nie pozwalał) został pochwalony przez pana, że „Umie HTML-a” :P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *